Wilki stojące w lesie nie poruszyły się. Obserwowały każdy jego ruch.
Kobieta wiedziała, że nie zaniesie go do domu. Jej chata znajdowała się prawie milę dalej, na ośnieżonym zboczu. Ale zostawienie go tutaj byłoby jak skazanie go na powolną śmierć. Wtedy podjęła decyzję, która mogła wydawać się szalona.